Lokale - specyfikacja

pranie wykładzin warszawa

Open space, kojarzone przede wszystkim z nowoczesnymi korporacjami, w których pracownicy pracują biurko w biurko na otwartej przestrzeni, jest w rzeczywistości projektem stosowanym już pod koniec...XIX wieku.

To, co ułatwiało jednak pracę w manufakturze nie do końca sprawdza się w naszych realiach, o czym świadczą zresztą liczne protesty osób niezadowolonych z niekomfortowych warunków zatrudnienia. Pracodawcy zwracają uwagę na to, że open space ułatwia komunikację pomiędzy poszczególnymi pracownikami i pozwala na budowanie lepszych relacji między nimi. Jak się jednak okazuję, są to jedyne plusy, ponieważ sami pracownicy coraz częściej skarżą się na hałas, brak prywatności i poczucie bycia inwigilowanym. Nie bez znaczenia są także ewentualne kłopoty ze zdrowiem, ponieważ open space ułatwia rozprzestrzenianie się infekcji i bakterii. Jeden przeziębiony pracownik z powodzeniem może więc zarazić całą resztę, co bez wątpienia wpływa na pogorszenie się wydajności. Nie bez znaczenia jest także intensywny hałas, ponieważ realizacja projektów najczęściej wymaga regularnego przedyskutowywania poszczególnych pomysłów. Praca w takich warunkach znacznie może więc odbiegać od wszelkich standardów. Open space sprzyja też konfliktom, zwłaszcza w obrębie osób pracujących najbliżej siebie. Zaglądanie sobie – dosłownie – w ekrany monitorów czy podsłuchiwanie prywatnych rozmów obniża poczucie bezpieczeństwa i – jak pokazały badania – zwiększa ryzyko pojawienia się chorób serca.

Czy open space ma więc jeszcze jakikolwiek sens? Wydaje się, że nie, zwykle jednak przeważają względy ekonomiczne, dlatego też można się spodziewać, że będzie musiało minąć sporo czasu, aż pracodawcy zdecydują się odejść od takiej formuły organizowania przestrzeni działania.

TZe221

Wady i Zalety

Producent bloczków betonowych